• 18maj
    pink heart

    Miałem nie komentować imprezy  organizowanej przez „agencje” …… (jej nazwę pominę aby nie robic reklamy ), ale niestety taka organizacja  jak zaprezentowana 19.06.2009 w klubie RIO  z gwiazdą MARTIN ROTH wymaga dość soczystgo komentarza – którego ja osobiscie postaram sie uniknąć.

    W skrócie :

    Obiecanki cacanki  tysiące ludzi przyjdą, taaaka reklama wręcz zapowiada się impreza roku.  A wyszło jak zwykle .

    Pokazy laserowe – aż sztuk 2 (jedne z prostrzych modeli , 1 kolorowe) gdyby nie oświetlenie klubowe wyszło by marnie.

    Pirotechnika – wyszło fajnie (podziękowania dal ROKIT.PL), ale niestety skromnie.

    DJ-e  2 osoby które grały na początku – fajnie,  DJ W – wiadomo – klasa, reszta w tak zagrała że udało im się wygonić większość gości, przez co Martin Roth grał dla garstki kilkunastu osób /w tym większość obsługa klubu bądź znajomi/. Przyznam ze osobiście nie słyszałem  kto jak zagrał, więc nie będę się rozpisywał na temat stylu, techniki  powyższa opinia  to tylko na relacja osób które były.

    Nie dziwcie się tylko że o polsce i imprezach jest na świecie nienajlepsze zdanie skoro „wielce reklamowana” impreza,  na którą zapraszany jest znakomity artysta, wychodzi marnie, a gwiazda musi grać do prawie pustego klubu.

    Szkoda że dzięki takim „organizatorom” ludzie nie będą mieli dobrego zdania o klubie – w myśl zasady jaka imrpeza taki klub, a klub niestety nie miał tutaj żadnego zdania.

    Filed under: Imprezy
    Komentarze są wyłączone

Comments are closed.