Często spotykam się z zapytaniem : jakie słuchawki wybrać ?
Jako że posiadałem kilka modeli, postanowiłem podzielić się z Wami moimi refleksjami.
Najpopularniejsi kandydaci to :
RELOOP RH 3500

reloop rh3500
Stanton DJ PRO 2000

dj pro 2000
Pioneer HDJ 1000

HDJ 1000
Sony MDR v700 (lub podróbki z700)

V700DJ
Technics RPDH 1200

rpdh1200
Sennheiser HD 25

hd 25
Reloop – Miałem okazje na nich zagrac 2 imprezy. Generalnie nie mam zastrzeżeń, dobrze tłumią dzwięki z zewnątrz, dość głośne, ale cisną w głowę. Po kilku godzinach nie czułem się komfortowo (o ile stanie kilka godzin za DJ-ką można nazwać czyms komfortowym).
Stanton – Te słuchawki jako jedyne z w/w mogę z czystym sumieniem polecić. Parametrami na „papierku” może nie powalają , ale ich parametry są realne. Pamiętajmy że kosztują one ok 200 zł, więc w tej cenie cudów nie znajdziemy. Jakość dzwięku – w porządku. Wykonanie – tutaj duży plus, 2 lata użytkowania i zero śladów zużycia (nie licząc kilku otarć), generalnie słuchawki wygodne.
Pioneer - Pionek tym modelem się nie popisał, a to ze względu na to iż za tą cenę liczyłem na technicznie mocniejsze słuchawki (kosztowały 999 zł !!). Wada fabryczna jak w Sony i Technicsach. Na łączeniu po jakimś czasie pojawiają się pęknięcia. Jakość dzwięku bardzo dobra, aczkolwiek mnie osobiście bardziej odpowiadały Sony.
Sony - Zajebiste można by rzec gdymy nie mały szkopuł w postaci błędu projektanta (że tak to nazwę). Jakość dzwięku super, grają naprawdę szerokim pasmem, przyjemnie się odsłuchuje płyty w domu, a w klubie czysta przyjemność na nich grać. Niestety projektant nie przewidział że po kilkunastu ruchach typu zakładam – zdejmuje tulejki na łączeniach będą pękać. Sony i tak ładnie się zachowało bo przyznaje się do błędu i wymienia uszkodzony element na nowy, ale niestety tylko raz (w/g nich element już nie powinien pękać – a jednak … ).
Technics – Co tu napisać . Jeśli ktoś lubi subwoofer na uszach to będą one idealne – grają takim sztucznym basem że można odnieść wrażenie że zamknęli Cię w środku kolumny basowej. Na dodatek niemiłosiernie cisną w głowę, na początku dość fajne uczucie (bo dobrze wyciszają od otoczenia), ale po kilkudziesięciu minutach bardzo to przeszkadza. No i dołączają do Sony i Pioneera ze swoją wadą czyli również pękają. Moje wytrzymały ok 3 miesięcy.
Sennheiser - Miałem przyjemność grać kilka razy na nich i szczerze polecam. Rewelacyjna jakość dzwięku, wygodne. Jedyne co mnie odstrasza od zakupu to przygody z innymi modelami z wyższej półki (sony, pionek, tech) i ich łamliwość, aczkolwiek nie słyszałem aby Senki się komuś połamały.
Podsumowując :
Nie zawsze to co drogie jest dobre. Moja teoria na temat słuchawek jest taka że producenci celowo robią elementy mechaniczne tak aby po jakimś czasie się uszkodziły (w moim przypadku ok 3-4 miesięcy grając 2-4 razy w tygodniu) . Na zachodzie DJ może sobie pozwolić na 2 pary słuchawek za seta, w polsce na pare sluchawek za miesiąc grania.
Jeśli stać cię kupować słuchawki co kilka miesięcy, to polecam Sony. Jeśli chcesz mieć bardziej trwały produkt , niestety tańszy i o bardziej przeciętnej jakości dzwięku to polecam Stantony.
p.s. Uwaga na podróbki.
Od jakiegoś czasu na allegro można zakupić Pioneera HDJ 1000 lub Sony V700 w śmiesznie niskich cenach typu 150 -200 zł że niby ze stanów czy jakoś tak.
Są to podróbki, o jakości dzwięku gorszej niż philipsy za 30 zł .

Po lewej orginał , po prawej fake.
