• 01wrz

    Tymrazem dwa filmiki prezentujące  coś co nazwałem loop cut /czyli pociętą pętlą / nie wiem czy prawidlowa to jest nazwa, wiec jesli ktos ma pomysl jak to  nazwac prosze o komentarz.

    Trick polega na tym iż skracamy loopa do uzyskania „elektrycznego” dzwięku, i tymże dzwiękiem bawimy się.

    Filed under: ale co ?
    Komentarze są wyłączone
  • 08sie

    Ostatnio trafilem na dość ciekawy program (o dziwo w polskiej telewizji) – FREE YOUR MIND. Z tego co sie zorientowalem to program ma na celu m.in. promować DJ ów .  Zaproszeni goście prezentują na żywo seta.

    Wielki plus dla autorów. Jest to właściwie pierwszy polski program o takiej tematyce, z drugiej zaś strony pomaga klubom (czy też menagerom artystycznym) w bookingu.

    Obejrzałem kilka odcinków, zapoznałem się również z sylwetkami poszczególnych uczestników, dziwi mnie to że jedni DJ’e którzy radzą sobie świetnie  prawie wogóle nie grają w klubach, a z drugiej strony „dj e” którzy nie potrafią sklecić dwóch kawałków  mają napięty kalendarz.

    Mam nadzieję że taki program jak FREE YOUR MIND  odwierzy troszkę umysły osób ktore zajmują się bookingami do klubów i pozwoli pomoc we właściwym wyborze.

    Filed under: ale co ?
    Komentarze są wyłączone
  • 21lip

    Kolejne 2 demo filmiki – „for fun”

    Filed under: ale co ?
    Komentarze są wyłączone
  • 27cze

    Odszedł wielki król muzyki pop, dla wielu był wzorem, inspiracją. Nie wyobrażam sobie historii nowoczesnej muzyki bez jego utworów.

    Na zawsze w naszej pamięci ….

    Michael Jackson

    Filed under: ale co ?
    Komentarze są wyłączone
  • 19cze

    Szkoła Tańców Karaibskich
    SalsHall Ortodox
    od kuchni

    Jej historia. Działalność. Klimat.

    Czym tak na prawdę się zajmujemy? Kim jesteśmy? Skąd pomysł na Karaiby w Polsce?

    Na początek genesis:

    Szkoła Tańców Karaibskich SalsHall Ortodox – liczy sobie już prawie 4 lata.

    Nazwa szkoły odkrywa, które tańce mają szczególne znaczenie dla jej założycieli, Ale Miodowskiej i Nikodema Bąkowskiego, ludzi, którzy to przenieśli Kraiby do Polski.

    Często zadawane nam pytanie: „a co to właściwie oznacza SalsHall Ortodox….?” Właśnie tu i teraz masz szansę się tego dowiedzieć.

    Pierwsze cztery litery to nawiązanie do salsy, ‘hall’ to cztery ostatnie litery słowa dancehall a ‘ortodox’ to silne nawiązanie do tradycji a więc tańce afrokubańskie, samba i afro.

    Chęć przeniesienia, choć cząstki rajskich klimatów, fascynacja kulturą oraz nauka tańca, gry na bębnach, skłoniły Nas by otworzyć Szkołę Tańców Karaibskich.

    Jako naprawdę nieliczni uczymy takich tańców jak dancehall, reggaeton, tańce afrokubańskie czy też karnawałowa samba brazylijska. Oferujemy też naukę gry na bębnach: congi, djembe czy też batucada.

    Jako szkoła jesteśmy również organizatorem festiwali oraz wielu ciekawych warsztatów tanecznych, bębniarskich. Mamy również swoje imprezy gdzie nasi wspaniali kursanci prezentują nowo nabyte umiejętności.

    Festiwal, który już na stałe zagościł w wakacyjnej ofercie Warszawy, to organizowany przez Nas Festiwal Bębnów, który skupia wszystkich bębniących w jednym miejscu. Niezwykłe wydarzenie etniczne! Jedyne w swoim rodzaju wydarzenie bębniarskie!

    Odbyły się już 3 edycje tego event’u: I Festiwal Bębnów w 2006, II Festiwal Bębnów Bębnów w 2007 i III Festiwal Bębnów w 2008. Więcej info o tym wydarzeniu na stronie www.festiwalbebnow.pl

    Mamy w swojej ofercie wiele zajęć i na pewno każdy odnajdzie się w swoim stylu. Ponadto organizujemy wiele ciekawych warsztatów w różnych stylach tanecznych hip-hop, jazz, broadway jazz, taniec brzucha, a także różne warsztaty bębniarskie: djembe, congi czy darabuka.

    Nasze cotygodniowe czwartkowe imprezy w Amnesii TOO integrują naszych kursantów, pozwalają na zaprezentowanie umiejętności nabytych podczas zajęć.

    Tylko z nami taki klimat!! Dla nas taniec to forma ekspresji, dobra zabawa i sposób na życie!

    Miło jest czasem przenieść się do innego świata. Trzeba kochać stan, kiedy się tańczy, wtedy dostaje się skrzydeł i niestraszne siniaki czy zakwasy – mówi Ale Miodowska.

    Klimat bambusowych ścian, karaibskiego wystroju pozwoli oderwać Ci się od szarości dnia codziennego.

    Mili recepcjoniści radośnie powitają Was i wprowadzą w drobne tajniki Szkoły Tańców Karaibskich.

    Przybycie do nas na zajęcia, to nie tylko oryginalne tańce przekazywane przez rewelacyjnych instruktorów z doświadczeniem – ludzi z pasją do tego, co robią, to także uśmiech, radość, wiedza, krople potu, niepowtarzalny klimat, długie rozmowy kursantów przed i po zajęciach o tańcu i nie tylko J

    Prawdziwie karaibskie klimaty tylko w Warszawie – w zasięgu Twojej ręki!

    Filed under: ale co ?
    Komentarze są wyłączone
  • 18maj

    Filed under: ale co ?
    Komentarze są wyłączone
  • 08kwi

    wielkanoc

    Filed under: ale co ?
    Komentarze są wyłączone
  • 04kwi

    Miejsce : pewien klub

    Impreza: zwykla impreza jakich wiele…

    Akcja:  Przy wejściu ochrona zbierała kasę za bilety (jakieś 10 czy 20 zl) klient dał  więcej, a że zostały same grube ochrona nie miała wydać , więc temat – jak będziesz wychodził to się zgłoś (po bodajrze 10 zł).

    W czasie imprezy bylo „nerwowo” (czyli jakaś tam szarpanina) . Zbliżał się koniec imprezy, wszyscy zmęczenie , poddenerwowani, i przychodzi ten klient od brakujacych 10 zł – jako że bramkarz który zbieral kase poszedł „na obchód” to koleś tłumaczy drugiemu bramkarzowi że zapłacił za bilet , że ma do odebrania jakieś tam 10 zł itd…

    Wraca bramkarz z obchodu, ten drugi mówi do niego :

    - Stasiu kojarzysz pana ?

    - No tak .

    - To wyplać panu…

    I koleś go chlaps z plaskacza :D

    Gościu poległ , coś tam mamrotał , bramka oczywiście przeprosila itd…

    Ale o tą dyche już nie pytał :D :D :D

    Jaki z tego morał – zawsze zapłać równo za bilet :D

    Filed under: ale co ?
    Komentarze są wyłączone
  • 27mar

    Na pewnym forum zastałem taką oto wypowiedź :

    „Dlaczego mówi się że Dijej „gra” na imprezie?
    Słowo „gra” stosuje się także w odniesieniu do zespołu muzycznego czy orkiestry. Tyle że kiedy GRA np. orkiestra – na utwór muzyczny składa się praca wielu ludzi: instrumentalistów, kompozytora, dyrygenta którzy muszą się doskonale zsynchronizować. Natomiast kiedy „gra” DJ – wystarczą mu dwie ręce i odtwarzacze CD bądź plastikowych czarnych płyt na których nagrane są GOTOWE (skomponowane przez producenta bądź zespół w studio) utwory. To jakim cudem Dijej może mówić o sobie, że „gra”? Uświadomcie mnie”

    DJ jest takim samym artystą jak pianista, skrzypek czy gitarzysta. Na pianinie masz klawisze ktore jak „wcisniesz” w odpowiedniej kolejności to wychodzi melodia … Wyobraź sobie ze konsoleta też ma klawisze które jak wciśniesz to też wychodzi melodia.

    Pianista czy inny muzyk „gra” z nut – czyli nie tworzy utworu (czysto autorsko) swojego tylko swoja interpretacje, DJ również nie tworzy utworu tylko swoja interpretacje (czesto tworzac remixy na zywo). Tworzeniem zajmuja sie kompozytorzy/producenci.

    Dla „klasycznego” muzyka instrumentem jest gitara, skrzypce, trąbka, panino – dla nas instrumentem jest konsoleta (odtwarzacze CD/ gramofony, mixer, efektor, sampler etc…)

    Dla dopełnienia dodam iż ukończyłem szkołę muzyczną , więc znam temat ze strony DJskiej jak i ze strony „klasycznego” muzyka.

    Przez tak zacofany poziom takich osób jak ty DJ w polsce uważany jest za kogoś niewiele ważniejszego od szatniarza (oczywiście z całym szacunkiem dla szatniarzy).

    Przez taki idiotyczny światopoglad DJ jest uwazany za „puszczacza” muzyki. Nie ważne że DJ chce pokazac swoj styl, swoja „wizje” … Dla duzej czesci imprezowiczow DJ jest tylko po to aby muzyka leciała/ ej wez pusc costam…. /

    Pragne zauwazyc ze mam na mysli „pro dj’s” oraz „profesjonalnych muzykow” – są puszczacze muzyki , i sa weselni grajkowie …


    Filed under: ale co ?
    Komentarze są wyłączone
  • 09mar

    Tak sobie ostatnio przeglądam różne fora internetowe na których wypowiadają się „DJ-e”, którzy oczywiśnie nie pozwalają się „tytułować” „ per DJ”.     Dla nich „DJ” to obciach przyrównujący ich do software-dj, ale nie o tym , nie o tym, nie o tym …

    Bardziej mnie interesuje dział „sety”, a w szczególności produkcje młodych DJ ów.  Atmosfera tak napięta że osobiście się dziwię że ktokolwiek jeszcze coś wrzuca. Każdy set spotyka się z niesamowitą krytyką /a tu ciszej, a tu glośniej, a tu minimalnie nierowno a tu pyłek na płycie a tu cos tam / , oceny takie jak by sam  CARL COX oceniał . 97% setów utrzymane „trendi” klimatach minimaltech house (i fajnie,tyle że co innego grac dla siebie a co innego w klubie) , a najlepsze w tym jest to KTO to ocenia . Pewnie myślicie że DJe którzy mają za sobą bagaż doświadczeń, grają w dobrych klubach itd…

    Ta-da … a wcale że nie :) Tak surowych ocen dopuszczają się tzw. bedroom djs, czyli tacy ktorzy klub widzieli tylko na images.google.com . Proponuje najpierw samemu coś osiągnąć a potem jechać po innych.

    Tak BTW – to że ktoś gra w -nazwijmy to- wylansowanym klubie, to nie świadczy wcale o jego klasie…  Tak przypadkiem w łapki mi wpadł secik z pewnego dużego klubu w Warszawie, nazwa może wskazywać na filie jednego  z najlepszych klubów IBIZY (swoja droga byla afera o ta nazwe). Po klubie który robi wokół siebie tyle szumu spodziewałem się czegoś co sprawi że po przesluchaniu usiąde i zaczne się zastanawiać nad zmianą profesji. Tymczasem secik utrzymany w klimatach house / elektro z domieszka minimal (większosć numerów znanych i popularnych – nie uważam tego za minus), lecz połączenia kawałków takie jak bym włączył wtyczke CROSSFADE w Winampie . Set składał  się z kawałków zmixowanych od deski do deski, od czasu do czasu okraszonych nie wprawnym skreczem.  Panowie skoro reprezentujecie miejsce które lansujecie na najlepszy klub w Warszawie to pokażcie że stać Was na niecowięcej niż  A >fade> B .

    Moje motto na dziś : człowiek uczy się całe życie.

    Filed under: ale co ?
    Komentarze są wyłączone