• 31mar

    Już 04.04.2009 odbędzie się niesamowita impreza HOT CARNIVAL pod patronatem Hot events promotion.

    Gdzie :  Klub RIO – Warszawa ul. Pańska 97

    Data : 04.04.2009

    Gra:  DJ SOLAR

    Info : Wstęp 20 zl lub 10 zl na hasło,  startujemy o 21:00 to tańca zagrzewać Was będą tancerki latynoamerykańskie,  ponadto LASER SHOW oraz wizualizacje.

    Filed under: Imprezy
    Komentarze są wyłączone
  • 31mar

    W tym dziale będę zamieszczał różne historie klubowe, zasłyszane bądź takie ktorych byłem świadkiem i lub uczestnikiem.

    I nie chodzi o akcje typu :

    Leci „Bob Sinclair” podchodzi panienka

    - Ej! DJ !  Mógłbyś nie grać takiego techno !!!

    Myślę że takie pustaki zdarzają się w każdym lokalu i nie wymaga to komentarza….

    … może wymaga – Won do nauki !

    Filed under: Opowieści klubowe
    Komentarze są wyłączone
  • 27mar

    Na pewnym forum zastałem taką oto wypowiedź :

    „Dlaczego mówi się że Dijej „gra” na imprezie?
    Słowo „gra” stosuje się także w odniesieniu do zespołu muzycznego czy orkiestry. Tyle że kiedy GRA np. orkiestra – na utwór muzyczny składa się praca wielu ludzi: instrumentalistów, kompozytora, dyrygenta którzy muszą się doskonale zsynchronizować. Natomiast kiedy „gra” DJ – wystarczą mu dwie ręce i odtwarzacze CD bądź plastikowych czarnych płyt na których nagrane są GOTOWE (skomponowane przez producenta bądź zespół w studio) utwory. To jakim cudem Dijej może mówić o sobie, że „gra”? Uświadomcie mnie”

    DJ jest takim samym artystą jak pianista, skrzypek czy gitarzysta. Na pianinie masz klawisze ktore jak „wcisniesz” w odpowiedniej kolejności to wychodzi melodia … Wyobraź sobie ze konsoleta też ma klawisze które jak wciśniesz to też wychodzi melodia.

    Pianista czy inny muzyk „gra” z nut – czyli nie tworzy utworu (czysto autorsko) swojego tylko swoja interpretacje, DJ również nie tworzy utworu tylko swoja interpretacje (czesto tworzac remixy na zywo). Tworzeniem zajmuja sie kompozytorzy/producenci.

    Dla „klasycznego” muzyka instrumentem jest gitara, skrzypce, trąbka, panino – dla nas instrumentem jest konsoleta (odtwarzacze CD/ gramofony, mixer, efektor, sampler etc…)

    Dla dopełnienia dodam iż ukończyłem szkołę muzyczną , więc znam temat ze strony DJskiej jak i ze strony „klasycznego” muzyka.

    Przez tak zacofany poziom takich osób jak ty DJ w polsce uważany jest za kogoś niewiele ważniejszego od szatniarza (oczywiście z całym szacunkiem dla szatniarzy).

    Przez taki idiotyczny światopoglad DJ jest uwazany za „puszczacza” muzyki. Nie ważne że DJ chce pokazac swoj styl, swoja „wizje” … Dla duzej czesci imprezowiczow DJ jest tylko po to aby muzyka leciała/ ej wez pusc costam…. /

    Pragne zauwazyc ze mam na mysli „pro dj’s” oraz „profesjonalnych muzykow” – są puszczacze muzyki , i sa weselni grajkowie …


    Filed under: ale co ?
    Komentarze są wyłączone
  • 09mar

    Tak sobie ostatnio przeglądam różne fora internetowe na których wypowiadają się „DJ-e”, którzy oczywiśnie nie pozwalają się „tytułować” „ per DJ”.     Dla nich „DJ” to obciach przyrównujący ich do software-dj, ale nie o tym , nie o tym, nie o tym …

    Bardziej mnie interesuje dział „sety”, a w szczególności produkcje młodych DJ ów.  Atmosfera tak napięta że osobiście się dziwię że ktokolwiek jeszcze coś wrzuca. Każdy set spotyka się z niesamowitą krytyką /a tu ciszej, a tu glośniej, a tu minimalnie nierowno a tu pyłek na płycie a tu cos tam / , oceny takie jak by sam  CARL COX oceniał . 97% setów utrzymane „trendi” klimatach minimaltech house (i fajnie,tyle że co innego grac dla siebie a co innego w klubie) , a najlepsze w tym jest to KTO to ocenia . Pewnie myślicie że DJe którzy mają za sobą bagaż doświadczeń, grają w dobrych klubach itd…

    Ta-da … a wcale że nie :) Tak surowych ocen dopuszczają się tzw. bedroom djs, czyli tacy ktorzy klub widzieli tylko na images.google.com . Proponuje najpierw samemu coś osiągnąć a potem jechać po innych.

    Tak BTW – to że ktoś gra w -nazwijmy to- wylansowanym klubie, to nie świadczy wcale o jego klasie…  Tak przypadkiem w łapki mi wpadł secik z pewnego dużego klubu w Warszawie, nazwa może wskazywać na filie jednego  z najlepszych klubów IBIZY (swoja droga byla afera o ta nazwe). Po klubie który robi wokół siebie tyle szumu spodziewałem się czegoś co sprawi że po przesluchaniu usiąde i zaczne się zastanawiać nad zmianą profesji. Tymczasem secik utrzymany w klimatach house / elektro z domieszka minimal (większosć numerów znanych i popularnych – nie uważam tego za minus), lecz połączenia kawałków takie jak bym włączył wtyczke CROSSFADE w Winampie . Set składał  się z kawałków zmixowanych od deski do deski, od czasu do czasu okraszonych nie wprawnym skreczem.  Panowie skoro reprezentujecie miejsce które lansujecie na najlepszy klub w Warszawie to pokażcie że stać Was na niecowięcej niż  A >fade> B .

    Moje motto na dziś : człowiek uczy się całe życie.

    Filed under: ale co ?
    Komentarze są wyłączone
  • 08mar

    Pierwszy secik specjalnie dla bywalców klubu RIO , abyście mogli w tygodniu przypomnieć sobie weekendowe iprezy w RIO :)

    Specjalnie dla Was zmixował DJ GRANDI

    http://www.sendspace.pl/file/5TvoFJaQ/

    Filed under: ale co ?
    Komentarze są wyłączone