Na pewnym forum zastałem taką oto wypowiedź :
„Dlaczego mówi się że Dijej „gra” na imprezie?
Słowo „gra” stosuje się także w odniesieniu do zespołu muzycznego czy orkiestry. Tyle że kiedy GRA np. orkiestra – na utwór muzyczny składa się praca wielu ludzi: instrumentalistów, kompozytora, dyrygenta którzy muszą się doskonale zsynchronizować. Natomiast kiedy „gra” DJ – wystarczą mu dwie ręce i odtwarzacze CD bądź plastikowych czarnych płyt na których nagrane są GOTOWE (skomponowane przez producenta bądź zespół w studio) utwory. To jakim cudem Dijej może mówić o sobie, że „gra”? Uświadomcie mnie”
DJ jest takim samym artystą jak pianista, skrzypek czy gitarzysta. Na pianinie masz klawisze ktore jak „wcisniesz” w odpowiedniej kolejności to wychodzi melodia … Wyobraź sobie ze konsoleta też ma klawisze które jak wciśniesz to też wychodzi melodia.
Pianista czy inny muzyk „gra” z nut – czyli nie tworzy utworu (czysto autorsko) swojego tylko swoja interpretacje, DJ również nie tworzy utworu tylko swoja interpretacje (czesto tworzac remixy na zywo). Tworzeniem zajmuja sie kompozytorzy/producenci.
Dla „klasycznego” muzyka instrumentem jest gitara, skrzypce, trąbka, panino – dla nas instrumentem jest konsoleta (odtwarzacze CD/ gramofony, mixer, efektor, sampler etc…)
Dla dopełnienia dodam iż ukończyłem szkołę muzyczną , więc znam temat ze strony DJskiej jak i ze strony „klasycznego” muzyka.
Przez tak zacofany poziom takich osób jak ty DJ w polsce uważany jest za kogoś niewiele ważniejszego od szatniarza (oczywiście z całym szacunkiem dla szatniarzy).
Przez taki idiotyczny światopoglad DJ jest uwazany za „puszczacza” muzyki. Nie ważne że DJ chce pokazac swoj styl, swoja „wizje” … Dla duzej czesci imprezowiczow DJ jest tylko po to aby muzyka leciała/ ej wez pusc costam…. /
Pragne zauwazyc ze mam na mysli „pro dj’s” oraz „profesjonalnych muzykow” – są puszczacze muzyki , i sa weselni grajkowie …